Hit enter after type your search item
Onime Marketing

Twoje źródło tricków do gier!

Speedrunner Super Mario Bros radzi sobie z perfekcją na poziomie maszyny, dopóki rekord świata nie zostanie pobity przez jeden zły skok: „Nawet mnie to, kurwa, nie obchodzi”

/
/
/
90 Views

Speedrunner Super Mario Bros. ze złamanym sercem po tym, jak potencjalny rekord świata rozegrany z precyzją na poziomie maszyny został udaremniony przez jeden zły skok.

Super Mario Bros. to bardzo krótki speedrun, a najlepsi biegacze osiągają czasy poniżej pięciu minut. Za kulisami zaprogramowano także unikalny licznik czasu – co speedrunnerzy nazywają „regułą klatek” – który zasadniczo zapewnia, że ​​każdy poziom ma określony minimalny czas, którego nie da się pokonać. Wspomagani narzędziami speedrunnerzy, którzy programują precyzyjne dane wejściowe, aby zobaczyć, jak wyglądałby teoretycznie idealny speedrun, zepsuli przebieg Super Mario Bros. i ludzie są już blisko osiągnięcia tego poziomu doskonałości.

We wrześniu Niftski został pierwszym ludzkim biegaczem, któremu udało się osiągnąć czas TAS w Super Mario Bros. na początku ostatniego poziomu z wynikiem 8:4, ustanawiając nowy rekord świata wynoszący 4:54,631. Teraz innemu biegaczowi o imieniu KingOfJonnyBoy udało się dopasować TAS do 8-4, ale wszystko legło w gruzach po ważnym triku w środku poziomu – skoku z rury z ściany, który wymaga niezwykle precyzyjnego wykonania.

KingOfJonnyBoy odgrywa błąd w filmie, wielokrotnie powtarzając „Nawet mnie to nie obchodzi, nawet mnie to, kurwa, obchodzi”, po czym bezceremonialnie umiera Bowserowi i rezygnuje z biegu. Ten bieg miał niezłą szansę na ustanowienie nowego rekordu świata – nazywa KingOfJonnyBoy Film z YouTube’a „rzut rekordu świata”, ale samo trafienie w TAS tak głęboko w biegu jest osiągnięciem samym w sobie.

Teraz, gdy wielu osobom udało się dopasować TAS do proporcji 8-4, społeczność speedruerów Super Mario Bros. nie może się doczekać przyszłości tej sceny. Biegowi Niftskiego brakowało już zaledwie 22 klatek do dosłownej doskonałości, a cały czas, jaki pozostał do zaoszczędzenia, to ten ostatni poziom. Teraz speedrunnerzy muszą przez cztery minuty z rzędu utrzymywać precyzję na poziomie maszyny i zachować spokój w 8-4, aby wykonać kilka trików idealnie dopasowanych do klatki i zaoszczędzić kilka ostatnich ułamków sekundy. Nie mam wątpliwości, że komuś ze społeczności Mario speedrunningu uda się poprowadzić idealny bieg w małych i średnich firmach własnymi rękami – to tylko kwestia czasu.

Jest jeszcze jeden zawód miłosny: Niesamowity speedrun w Super Mario 64 rozpadł się po nieudanym triku, który położył kres temu, co mogło być nietykalnym rekordem świata.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This div height required for enabling the sticky sidebar